|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 15 stycznia 2010 15:34 |
|
70 Polaków zostało w 2009 roku odesłanych z Norwegii do Polski. To zaledwie niewielki procent wszystkich obcokrajowców, którzy byli zmuszeni wracać do domu.
Norweska Krajowa Policja Imigracyjna (PU) podała, że w 2009 roku z Norwegii wydalono 4359 obcokrajowców. To aż o 1468 osób więcej niż rok wcześniej. Tak wielu imigrantów nie odesłano do krajów rodzinnych od 2004 roku. Najczęstsze powody wydalenia to negatywne rozpatrzenie podania o azyl lub złamanie prawa na terenie Norwegii. Bywa, że osoby proszące o azyl są z powodów proceduralnych odsyłane nie do ojczyzny, a do pierwszego "bezpiecznego" kraju, który odwiedziły uciekając np. przed konfliktami zbrojnymi.
Wzrost liczby osób, które zostały zobowiązane do opuszczania Norwegii może wynikać z tego, iż w roku 2009 złożono więcej podań o azyl niż wcześniej. O pozostanie w Norwegii ubiegało się 17,500 obcokrajowców, głównie z Afganistanu, Erytrei i Somalii. Do domów odesłano obywateli 122 krajów, na co łącznie wydano 85 milionów koron norweskich (około 42.5 milionów złotych). Najwięcej osób poleciało do: Włoch, Hiszpanii, Szwecji, Rumunii i Polski.
Wbrew obawom Polaków, że to ich rodacy przodują w łamaniu prawa zagranicą, Polacy nie należą nawet do pierwszej piątki grup narodowych najczęściej odsyłanych z Norwegii. W statystyce za 2009 rok przodują obywatele Rumunii (290 osób), Litwy (275), Nigerii (253), Somalii (195) i Chile (192). Według informacji Roara Hanssena z Biura Krajowej Policji Imigracyjnej, w 2009 roku do kraju odesłano 70 Polaków. Większość z nich musiała opuścić Norwegię z powodu łamania przepisów na jej terenie. 3 osobom odmówiono azylu, o jaki poprosili w Norwegii
Norweski minister sprawiedliwości Knut Storberget gratulował policjantom z PU "dobrze wykonanej roboty" i wyraził nadzieję, że w przyszłym roku wykonają swoją pracę równie sumiennie. Oby jak najrzadziej musieli ją wykonywać względem polskich obywateli.
Zrodlo:
Z Trondheim dla polonia.wp.pl Sylwia Skorstad
 |
|
Zmieniony: piątek, 15 stycznia 2010 15:43 |